Depresja maskowana

Perfekcyjni do bólu – czyli czym jest depresja maskowana?

Na depresję cierpi 264 milionów ludzi na całym świecie. Ta statystyka, jest niepokojąca, nie obrazuje jednak w pełni skali zagrożenia. Obok klasycznej depresji czy depresji jednobiegunowej występuje także depresja maskowana, którą trudno rozpoznać ze względu na nieswoiste objawy a przede wszystkim o jej istnieniu często nie ma pojęcia także sam chory. W naszym kraju do takiego finału swojego życia najczęściej uciekają się osoby pomiędzy 13-25 rokiem życia. Przerażające prawda? Dowiedzmy się więcej o jednej z przyczyn.

Depresja maskowana nie bez przyczyny przez specjalistów nazywana jest atypową lub wegetatywną. W tej odmianie choroby występujące objawy zazwyczaj kojarzone z depresją spadek nastroju, brak motywacji, ciągłe zmęczenie zostają przysłonięte przez grupę zupełnie innych symptomów, często typowo somatycznych bóle, problemy ze strony układu trawiennego jak i wyszukiwania sobie większej ilości zajęć czy brania znacznej ilości obowiązków na swoje barki.

Kto jest szczególnie narażony na depresję maskowaną?

Naukowcy szacują , że depresja maskowana może występować nawet 3-krotnie częściej niż znana wszystkim odmiana tej choroby. Najczęściej dotyka ona kobiet między 20. a 30. rokiem życia. U osób starszych może pojawiać się na przemian z fazami depresji ,,klasycznej” jednak wówczas jest to jeszcze trudniejsze do zdiagnozowania.

Do dziś specjaliści usiłują ustalić przyczyny, jakie stoją za rozwojem depresji maskowanej. Z ogólnodostępnych informacji wynika, że dużą rolę odgrywają indywidualne predyspozycje, związane z wahaniem poziomu neuroprzekaźników takich jak: dopamina, serotonina, noradrenalina. Jeśli dochodzą do tego czynniki psychospołeczne takie jak: traumy, toksyczne relacje, długotrwały stres czy presja społeczna, wówczas ryzyko wystąpienia depresji maskowanej znacząco wzrasta.

Maski, za jakimi kryje się depresja

Wszyscy wiemy z jakimi symptomami depresja zwykle nam się kojarzy. W przebiegu maskowanej te objawy właściwie nie występują lub mają zbyt niskie nasilenie by można było je dostrzec. Zamiast tego pojawiają się symptomy somatyczne, zwane ,,maskami depresyjnymi”:

  • zaburzenia rytmu dobowego – problemy z zasypianiem lub ciągłe wybudzanie się, bezsenność, nadmierna senność w ciągu dnia. Ten typ maski wiąże się z nieprawidłowym funkcjonowaniem organizmu w dzień i w nocy przez co chory jest wyłączony z życia poza domem.
  • maska wegetatywna – to symptomy ze strony ciała, np. nieprawidłowe funkcjonowanie układu trawiennego, kołatanie serca, swędzenie skóry, skoki ciśnienia, zawroty głowy. Dodatkowo u kobiet często obserwuje się zaburzenia cyklu miesięcznego, natomiast u obu płci – znaczny spadek libido.
  • maska bólowa – bóle różnego pochodzenia, najczęściej głowy, ale także mięśniowe, serca, okolic narządów płciowych czy konkretnego nerwu – ZAZNACZYĆ NALEŻY, ŻE NIE ZNAJDUJĄ ONE WYJAŚNIENIA W BADANIACH ZALECONYCH CHOREMU.
  • maska behawioralna – w tym przypadku dochodzi do zmiany zachowań i przyzwyczajeń. Depresja może być w tym przypadku ,,zagłuszana” przez alkoholizm, zakupoholizm, pracoholizm, kompulsywne objadanie się czy stosowanie narkotyków.
  • maska psychopatologiczna – w tej grupie objawy są charakterystyczne dla chorób psychicznych, w tym zaburzenia lękowe, ataki paniki, natręctwa, fobie.

Jak rozpoznać depresję maskowaną?

Rozpoznanie depresji maskowanej jest bardzo trudne. Towarzyszą jej objawy, które pojawiają się w przebiegu różnych chorób czy zaburzeń w tym przy nerwicy lękowej, zespole jelita nadwrażliwego, czy choroby wieńcowej. Dlatego pamiętajcie, że próbując ustalić, czy na depresję maskowaną cierpi osoba nam bliska albo my , powinniśmy w pierwszej kolejności skorzystać z pomocy specjalisty. Wizyta u psychoterapeuty lub psychologa bezwzględnie powinna być pierwszym krokiem ku poprawie naszego zdrowia psychicznego. I nie jest to żaden powód do wstydu, chęć skorzystania z pomocy świadczy jedynie o samoświadomości.

Według mnie najważniejsze jest to, aby nie próbować diagnozować depresji maskowanej na własną rękę, korzystając z powszechnie dostępnych źródeł takich jak poradniki czy internet. Wszelkiego rodzaju testy i kwestionariusze dostępne w sieci nie mogą być wiarygodnymi narzędziami diagnostycznymi i nie należy się na nich w pełni opierać. Ponadto wspomnieć muszę, że te faktycznie wykorzystywane w psychoterapii najczęściej służą rozpoznawaniu ,,zwykłej” depresji.

depresja maskowana

Okej – co z leczeniem depresji maskowanej?

Leczenie depresji maskowanej według specjalistów powinno zawsze być dwutorowe znaczy to tyle, że wymaga ono połączenia psychofarmakoterapii oraz psychoterapii.

Leczenie farmakologiczne nie różni się specjalnie od tego, które stosowane jest w przebiegu zwykłej depresji. Jest to przede wszystkim serotonina, działająca stricte przeciw depresyjnie. Z reguły efekty leczenia depresji maskowanej zauważyć można najwcześniej po kilku tygodniach. Z doświadczenia wiem i przestrzegam, że leki dobrane przez psychiatrę mogą wymagać zmiany ze względu na skutki uboczne lub niesatysfakcjonujące działanie. Dlatego polecam na bieżąco konsultować się ze specjalistą omawiając samopoczucie i postępy w leczeniu.

Jeśli chodzi o psychoterapię uczy nas ona radzenia sobie z trudnymi emocjami zamiast szukania ucieczek. Kształtuje umiejętność wyrażania się bezpośrednio, oraz uspokajania negatywnych uczuć i „pozbywania się” natrętnych myśli. Sprzyja poprawie naszej samooceny i nawiązywaniu trwalszych, zdrowszych dla nas relacji. Co szczególnie istotne, właściwie poprowadzona psychoterapia może nauczyć rozpoznawania i rozumienia sygnałów, jakie wysyła nasze ciało a dzięki temu jesteśmy w stanie zamienić występujące dolegliwości na świadome i kontrolowane doświadczanie uczuć. To akurat jest niebywale istotne w przypadku depresji maskowanej, gdzie często symptomy pojawiają się ze strony ciała, a nie ducha.

Więcej na wielowymiarowi.pl
Warto zasubskrybować także nasz kanał na YT: https://www.youtube.com/channel/UCcGfPUH995y1VqXnZ7T-DjA

2 myśli na “Depresja maskowana”

  1. Bardzo dokładnie opisany częsty problem ludzi którzy zapadają na tą chorobę. Często twierdzą że to nie możliwe żeby byli chorzy lub nie mogą sobie na to pozwolić. Wyczerpanie deficyt daje o sobie znać. Świadomość jak się objawia i co robić to złota rada nie można bagatelizować sygnałów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *