Czy można zgubić samego siebie? Słowem o fudze dysocjacyjnej

Po pierwsze na wstępie wyjaśnijmy enigmatyczne hasło fugi dysocjacyjnej. Jest to nagła zmiana tożsamości ściśle związana z czasową utratą pamięci wstecznej osoba znajdująca się w epizodzie nie pamięta w ogóle swojej przeszłości , natomiast po powrocie do starego życia nie jest w stanie wyjaśnić co się z nią działo podczas jej nieobecności. To rodzaj czasowego zaburzenia stanowiący nieświadomą ucieczkę przed rzeczywistością. Specjaliści szacują, że zaburzenie dotyka jedynie 0,2 proc. populacji ogólnej i pojawia się wyłącznie u osób, które doznały silnego urazu psychicznego, bądź silnego stresu powodującego rozwój traumy.

Fuga dysocjacyjna – do jakiego rodzaju schorzeń jest zaliczana?

Fuga dysocjacyjna klasyfikuje się w grupie zaburzeń dysocjacyjnych tożsamości, oraz w zaburzeniach lękowych. Wszelkiego rodzaju zaburzenia dysocjacyjne pojawiają się u osób o delikatnej strukturze psychicznej pamiętać musimy, że, zawsze przy tego rodzaju zaburzeniach dochodzi do utraty świadomej kontroli nad własną tożsamością, pamięcią, myśleniem, przeżywaniem lub własnym ciałem. Ci ludzie zapytani na ulicy np. „ Hej widziałem Cię w wiadomościach nazywasz się…?” zaprzeczają ponieważ naprawdę nie pamiętają kim są.

Jakiego rodzaju sytuacje mogą spowodować wystąpienie epizodu?

  • czynniki genetyczne,
  • obciążenie poważnymi urazami psychicznymi (wojna, przemoc, katastrofa, kataklizm, molestowanie seksualne),
  • przewlekłe konflikty emocjonalne i interpersonalne.
  • napaść na tle rabunkowym bądź seksualnym śmierć bliskiej osoby poród, lub poronienie

Zwykle trwa ona od kilku godzin do kilku dni, rzadko zdarza się by trwało to dłużej. Z reguły ustępuje samoistnie, pozostawiając w niepamięci wydarzenia z okresu jej trwania. Niezwykle ważne jest to, że może wywoływać stany depresyjne, więc osoba, która zapadła na te schorzenie wymaga obserwacji specjalisty ( tym bardziej, że epizod może się wielokrotnie powtórzyć)

Czy można zgubić samego siebie? Słowem o fudze dysocjacyjnej

Anegdota z naszego kraju odnośnie tego zaburzenia!

Jakiś czas temu w Polsce przypadek fugi dysocjacyjnej zdarzył się w jednym ze szpitali położniczych. Poród młodej matki zaczął się o wiele wcześniej aniżeli była na to przygotowana w wyniku czego w 34. tygodniu ciąży, urodziła chore dziecko. Podczas czwartej doby po porodzie niepostrzeżenie opuściła szpital z dzieckiem na ręku oczywiście nikogo uprzednio nie informując. Poszukiwania zaowocowały znalezieniem żywego noworodka na parkingu obok szpitala, natomiast matkę znaleziono na ławce, w pobliskim parku. Kobieta kompletnie nie pamiętała, jak się znalazła w tym miejscu nie wiedziała również czemu do tego doszło. Była pewna, że jej dziecko zmarło w szpitalu. W wyniku tego zajścia została skierowana na oddział psychiatrii gdzie lekarze zdiagnozowali u niej właśnie fugę dysocjacyjną.

Fuga dysocjacyjna – ratunkiem psychoterapia

Jedyną obecnie znaną i skuteczną metodą radzenia sobie z konsekwencjami fugi dysocjacyjnej jest psychoterapia. Środki farmaceutyczne, jak i hipnoza nie przynoszą oczekiwanych efektów a czasem zamiast rozwiązania problemu powodują gorsze samopoczucie pacjenta, który w dalszym ciągu nic nie rozumie. W procesie terapeutycznym najważniejsze jest nabywanie i rozwijanie umiejętności rozpoznawania sytuacji konfliktowych zarówno intra jak i interpersonalnych. Sytuacji, które związane są z silnymi emocjami i które mogą doprowadzić do wywołania zaburzeń dysocjacyjnych. Dodatkowo, niebywale istotne jest wykształcenie nowych wzorców reagowania i postępowania w sytuacjach o silnym natężeniu stresu. Osiągnięcie pożądanych efektów a tym samym zminimalizowanie ryzyka wystąpienia kolejnych epizodów możliwe jest tylko dzięki systematycznej terapii prowadzonej przez wykwalifikowanego psychoterapeutę, który specjalizuje się w pracy z osobami dysocjacyjnymi.

Podsumowanie

Nagła utrata pamięci, oraz własnej tożsamości niesie za sobą katastrofalne w skutkach konsekwencje. Wpływają one nie tylko na życie samego pacjenta, ale również jego najbliższych ponieważ chorzy są zwykle poszukiwani przez policję co wiąże się z dodatkowym stresem dla wszystkich z jego otoczenia . Dlatego też, tak ważne jest zapewnienie odpowiedniego i w pełni profesjonalnego wsparcia psychologicznego. Systematyczna terapia jest w stanie zmniejszyć dotkliwość konsekwencji związanych z fugą dysocjacyjną. Ponadto, pomaga zrozumieć pacjentowi mechanizmy, które doprowadziły do wywołania niniejszego zaburzenia. Co ważne, pomoc psychologa pomaga wykształcić dojrzałe mechanizmy obronne, które zmniejszą ryzyko wystąpienia ponownego epizodu fugi dysocjacyjnej w przyszłości.


Bibliografia:

1. Boon, S., Matthess, H. (2017). Trauma and dissociation symptoms interview (TADS-I), version 1.9. [niepublikowany protokół klinicznego wywiadu ustrukturyzowanego]. Maarssen; Suzette Boon Prywatna Praktyka Kliniczna;

2. Dell, P. (2006). A new model of dissociative identity disorder. Psychiatric Clinics, 29;

3. Grabe HJ, Spitzer C, Freyberger HJ. The relationship of dissociation to temperament and charakter in men and women. Am. J. Psychiatry 1999; 156: 1811–1813;

4. Nijenhuis, E. (2015). The trinity of trauma: ignorance, fragility, and control. Bristol, CT: Vandenhoeck & Ruprecht

Więcej na: wielowymiarowi.pl

Strona Polskiego Towarzystwa Psychologicznego: http://www.ptp.org.pl/

1 myśl na “Czy można zgubić samego siebie? Słowem o fudze dysocjacyjnej”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *